piątek, 30 lip, 2010
Login

Wii znowu winne śmierci?

Kiedyś jak stało się coś złego to rodzice zrzucali winę na Doom’a albo GTA. Teraz czasy i gusta się zmieniły, czy doczekaliśmy momentu kiedy to przyjazne Nintendo będzie pozywane do sądów? Może nie, ale będzie dobrym tematem zastępczym.

Tennessee – mężczyzna wyciąga swój pistolet i wychodzi na podwórko żeby przegonić dzikiego psa. Po chwili wraca i KŁADZIE NAŁADOWANĄ BROŃ NA STOLE W SALONIE. Jego trzyletnia przyrodnia córka sięga po broń i… strzela przez przypadek strzela sobie w brzuch. Rana okazuje się poważna, dziecko umiera.

Sprawa prosta? Zamykamy napchanego hamburgerami i testosteronem Amerykanina do pierdla? NIE!

Zdaniem Szeryfa tragedia była spowodowana tym, że dziecko grało dużo na Wii, a kontroler tej konsoli jest jak wszyscy wiemy – wait for it – „ukształtowany tak, ze wygląda jak pistolet”.

„Tatuś” nadal pozostaje na wolności…

Tagi:

Leave a Reply