Final Fantasy Legend było pierwszą grą RPG która trafiła na GameBoy’a i już przez sam ten fakt jest wyjątkowa.
Dodatkowo pozwalała na zagranie aż trzema rasami – człowiekiem (podnosił siłę przez ekwipunek), mutantem (podnosił siłę przez walkę) oraz potworem (podnosił siłę przez zjadanie wrogów).
Jeszcze ciekawsze jest to że tak naprawdę gra ta nie miała nic wspólnego z serią Final Fantasy, ponieważ nazywała się w oryginale Makai Toushi SaGa (tak – z tej serii “SaGa”). Przebiegłe Square zmieniło jej nazwę by sprzedać więcej kopii.
Ale już masakryczną rzeczą jest to że jest to chyba jedyne RPG które można skończyć w DWIE MINUTY! Ok – cztery z kawałkiem jeśli liczyć scenki końcowe. Woooow!
Poniższy filmik prezentuje ten fakt zaś dla niedowiarków mam wytłumaczenie napisane przez speca. Ładna robota – takiego speedrun świat jeszcze nie widział!