piątek, 30 lip, 2010
Login

10 NAJ – faceci gier video

Drodzy Panowie, wiele się już mówiło na temat seksownych kobiecych postaci w grach. Która to najseksowniejsza, która ma największy…. potencjał. Powstało wiele rankingów gdzie mężczyźni mogli głosować, wybierać, decydować .
Co ciekawe wielu mężczyzn sądzi, że kobiety, które grają, mają zupełnie inny punkt widzenia na to, jak wygląda postać danej gry. Wielu z Was uważa, że zachwycamy się puchowymi „potworkami” a’la Viva Pinata, ewentualnie zagramy w Okami, by podziwiać walory artystyczne gry. Otóż… nie.
Czas przedstawić prawdziwy, kobiecy punkt widzenia!

logo-guni-copy

Każdy, kto kiedykolwiek grał w gry video, mógł dostrzec, iż przedstawiona w nich przeważająca większość kobiecych postaci to nie okropne maszkary, z płaskimi biustami i aparycją, która sprawia, że masz ochotę wyłupać sobie oczy. Jeśli już pojawi się niewiasta, która urodą nie grzeszy, to zapewne będzie to zombie do rozstrzelania, stara cyganka udzielająca tajemniczych rad, tudzież wkurzający przeciwnik, którego z samego założenia mamy nienawidzić.
Prawdziwe bohaterki gier to heroiny z doskonałą figurą, bardziej lub mniej realistyczną, mające bez wątpienia czym oddychać, ewentualnie damy, które trzeba ratować z opresji, by potem okazały swą dozgonną wdzięczność.
Mężczyźni mają w czym wybierać, mają swoje laseczki z Dead or Alive, panie z Soul Calibura, które swą fizjologią nieraz zaprzeczają prawom grawitacji, oczywiście Larę, GTA babes, czy słodziutkie Japoneczki z Final Fantasy. Nie można zapomnieć o żeńskich postaciach z RPGów, do których odnosi się zasada, im bardziej skąpa zbroja tym wyższe defence.

Tak pokrótce przedstawia się sytuacja i … nie przeszkadza mi to jako kobiecie ani trochę. Nie jestem przesadnie pruderyjna i rozumiem zasady rynku oraz decyzje deweloperów, którzy muszą kierować się wyznacznikiem, iż większość graczy to mężczyźni. Dowiedziono w końcu, że mężczyźni są wzrokowcami, zatem producenci doszli do wniosku, iż kobieca postać może być odziana jedynie w pas, bikini, kozaki do połowy uda i siateczkowe pończochy – chcecie, macie!
Mam natomiast ważny apel do deweloperów – dlaczego główni bohaterowie nie mogą być tworzeni z zmyślą o kobiecych gustach! Nam też coś się należy!

Nie oczekuję wcale, żeby męscy bohaterowie paradowali w lateksowych spodenkach albo w stroju, który sugerowałby, że uciekli z zespołu Village People. Nie proszę wcale, aby byli bardzo, bardzo wręcz niedorzecznie przystojni. Twierdzę tylko, że byłoby bardzo miło mieć przed oczyma przystojnego, wysportowanego faceta o czarującym spojrzeniu.
Przystojniaków w grach jest niewielu. Duke Nukem może kopać tyłki, ale bądźmy szczerzy, kobiet to on nie zachwyci.
Mimo, że na razie nie ma zbyt wielu godnych uwagi postaci męskich, stopniowo pojawia się coraz to więcej odstępstw od tej reguły i czasem zdarzy się zawiesić oko na jakimś słodkim ciasteczku.
Dlatego też postanowiłam stworzyć moją, osobistą listę przystojniaków, aby bardziej zobrazować Wam drodzy Panowie, czego my kobiety chcemy.
Wybrałam zatem 10 całuśnych bohaterów gier. Zatem startujemy!

10. Master Chief (Halo)

master-chief

Za jego tajemniczą seksowność! Ma fajny głos, świetny strój i godną pochwały wolę walki. Nie istotne jak może faktycznie wyglądać, cały urok w tym, że tego właśnie nie wiemy. Facet o tak silnej osobowości przetrwałby każdy obiad z rodzicami i całodniowe zakupy. Nic dodać, nic ująć.

9. Agent 47 (Hitman)

agent-47

Jest całkiem, całkiem… Tajemniczy, niebezpieczny, dobrze zbudowany. Bezwzględny, a zarazem zdolny (okazjonalnie) do współczucia. Ot taki płatny zabójca z uczuciami. Silny, szybki, zwinny. 192 cm wzrostu, niebieskie oczy, doskonały gust odnośnie ubioru i nienaganne maniery, zwłaszcza jeśli chodzi o dyskrecję. To facet z kategorii „niebezpiecznie seksownych”.

8. Leon Kennedy (Residen Evil 4)

leon

Ma wiele zalet. Najważniejszą z nich jest fakt, iż wygląda trochę jak młodszy Matt Damon. Jest nie tylko przystojny, ale i zaradny. Potrafi rozprawić się z całą hordą nieprzyjemnych wieśniaków bez mrugnięcia okiem. Do tego opiekuńczy. Ma w sobie to coś co sprawia, że kobiety dają się uwodzić i w końcu ulegają.

7. Solid Snake (Metal Gear Solid)

snake

Oczywiście w swojej młodszej wersji. To jeden z najbardziej obłędnych bohaterów naszej generacji. Należy mu się podziw za to czego dokonał. Facet z charakterem. Ok, wiemy, że jego strój dodaje mu trochę sprawności mięśniowej, ale dajcie spokój, widzieliście jego tyłek! Graficy się postarali. Snake jest tajemniczy, męski, szarmancki w stosunku do kobiet. Ten facet potrafi dać poczucie bezpieczeństwa. Może z jego rodziną nie spędziłoby się świąt Bożego narodzenia, ale hej, rodziny się nie wybiera. Dlaczego dopiero na miejscu 7. No cóż, Snake ma dwie zasadnicze wady…Po pierwsze pali, po drugie z tego co wiemy bardziej podnieca go broń niż kobiety.

6. Squall Leonhart (Final Fantasy VIII)

squall

Te jego ruchy, oczy, zniewalający uśmiech (konkretnie jeden, bo w całej FF8 uśmiecha się tylko raz)….mrrrrau. Przyznaję, jest egocentryczny i zamknięty w sobie, ale za to opanowanie i pełne skupienie czynią z niego znakomitego żołnierza. Squall jest uroczy, słodko nieśmiały, szybko uczy się tańczyć, same zalety… Przyprawiał mnie o szybsze bicie serca. Niestety piszę w czasie przeszłym, gdyż FF8 przechodziłam będąc nastolatką, kiedy to wiek bohatera (17 lat) był w sam raz. Teraz, no cóż, można by zostać posądzonym o bezprawie. Nie mniej jednak Squall jest rozkoszny i uwielbienie ze strony kobiet jak najbardziej mu się należy.

5. Altair (Assassin’s Creed)

altair

Mimo, że Altair jest zabójcą jest całkiem gorący… Niestety, nie jest już tak gorący poza swoimi drzemkami. Kiedy jako zabójca, wyrusza zgładzić Templariuszy, przekrada się, skacze między budynkami, szpieguje….wtedy jest najbardziej pociągający. Seksowny, tajemniczy, niepokojący no i na tajnej misji.

4. Balthier (Final Fantasy XII)

balthier

Głos! Tak, to jest to za co go uwielbiam. Nie muszę na niego patrzeć, mogłabym w kółko i kółko słuchać tego wibrującego czarującego głosu, Ach…..
To jaki facet ma głos jest niezwykle ważne. Może to i prawda, że na gadkę wszystko można załatwić, ale facet z seksownym głosem od razu jest na prowadzeniu. Jeśli jeszcze do tego dochodzi szarmanckie obycie i nienaganne maniery…
Jeśli już pominąć to jak mówi, kolejnym plusem jest to, że kobiety uwielbiają piratów. A tym bardziej piratów z własnym statkiem.

A teraz uwaga, uwaga, pierwsza trójka….

Miejsce 3. Ryu Hayabusa (Ninja Gaiden)

ryu

Młody, poszukujący zemsty mistrz ninja.
Jest inteligentny, poważny, ma kapitalne umiejętności, ale przede wszystkim boskie polygonalne ciało! W DOA gram tylko po to, by oglądać go bez koszulki, a strój w Ninja Gaiden… Mrrrrau, to jest to co chcemy oglądać! Ok, przyznaje się…. Ustawiałam go pod odpowiednim kątem żeby spojrzeć na jego zadek, a co! Tak, Ryu jest boski i jestem pewna, że reszta dziewczyn podzieli moje zdanie.

Miejsce 2. Książę (Prince of Persia)

prince

Moją ulubioną częścią jest Sands of Time, dlaczego? Powtórzę po raz drugi…Głos. Kiedy Książe opowiadał historię swoim niesamowicie przyjemnym, ciepłym głosem, aż chciało się grać, żeby dalej go słuchać. Poza tym w Sands of Time im dalej podążało się w grze, tym bardziej ubranie księcia było podarte i odsłaniało więcej, co uważam za ogromny plus. Cóż tu dużo mówić, piękny książę, który ratuje z opresji, jest przystojny, doskonale zbudowany, bogaty i wie jak sprawić przyjemność kobiecie. Czego chcieć więcej ?!

Miejsce 1. Nathan Drake (Uncharted: Drake’s Fortune)

nathan

Kochamy go nie tylko dlatego, że to nowy, młodszy I przystojniejszy Indiana Jones. Ten awanturnik, poszukiwacz przygód, ma poczucie humoru, z takim facetem nigdy nie można by się nudzić. Ma fajne ciałko, które poddawane jest przeze wiele kobiet częstym kąpielom, by oglądać przylegającą do niego koszulkę. Rycerski, odważny i czarujący. Najwyższy czas byśmy oglądali więcej przyzwoitych, fajnych facetów w grach, a Nathan jest świetny na początek.

Na koniec jeszcze miejsce honorowe dla gościa, którego uwielbiam i i nie mogłabym pominąć.

Agent Clank

clank

Nie da się nie ulec jego urokowi, tak to prawda, kobiety go uwielbiają!

Oczywiście wiem, że jestem w mniejszości, mówiąc to, ale najwyższy czas aby zatroszczyć się o gusta grających pań.
Mężczyźni mają wiele walorów na których mogą zawiesić oko, więc nie wypada pomijać coraz większej grupy docelowej, jaką stanowią kobiety.
Drodzy Panowie, mam nadzieję, że przybliżyłam Wam nieco kobiecy punkt widzenia i teraz będziecie wiedzieć, że wasze dziewczyny nie grają w Assassins Creed tylko po to, by pojeździć sobie na koniku.
Natomiast drogie Panie, przede wszystkim Was zachęcam was do komentowania i dodawania waszych męskich faworytów!


3 Comments

  1. Mocne! :)
    Jak dorosnę chce być Nathan’em :D

  2. A ja chciałbym wyglądać jak Clank ;)

  3. 7 bardzo mnie cieszy :) bałem się, że będzie Raiden (nie jestem homofobem)

Leave a Reply